Pierwsza grupa u fryzjera


 

W domu wielka jest afera:
Trzeba iść dziś do fryzjera!
Pójdziemy tam po śniadaniu,
Salon jest przy skrzyżowaniu.
Dla nas to jest przecież nic –
Można siadać i się strzyc!
Fryzjer fotel przygotował
i narzędzia naszykował.
Gdy grzebieniem czesze włosy
Podśpiewuje w niebogłosy.
Nożyczkami włosy przytnie
Albo czubek głowy wytnie,
Lub maszynką włosy zgoli...
I klienta zadowoli.
Taki fryzjer to ma wprawę:
Ze strzyżenia ma zabawę!
Kilka minut ciach-ciach-ciach:
Wszak strzyżenie to nie strach!
Za to kiedy już skończone –
Włosy ładnie wystrzyżone
Wcześniej targan wichurą...
Teraz ładną są fryzurą!

Maluchy poznają zawody swoich rodziców. Celem wycieczek i organizowanych spotkań jest poznanie pracy rodziców oraz rozwijanie u dzieci zainteresowań pracą w różnych zawodach, a także ukazanie dzieciom przydatności wykonywania różnych zawodów.
Dzięki uprzejmości mamy Natalki dzieci miały możliwość zwiedzenia zakładu fryzjerskiego. W trakcie wizyty dowiedzieliśmy się o specyfice zawodu fryzjera. Mogliśmy obejrzeć narzędzia jakimi posługuje się fryzjer np. nożyczki, maszynka, grzebień, prostownica czy suszarka. Dzieciom najbardziej podobało się specjalne krzesełko, na którym siadają mali klienci zakładu fryzjerskiego.
Marzena Wacowska